Nie chcesz pić wody prosto z kranu, ale też produkować tony niepotrzebnych śmieci? Jest sposób

fot. Materiał promocyjny

Mniej plastiku, więcej dobrej wody – to dość prosty przepis na znakomitą formę. Zarówno twoją, jak i całej planety. Zadbaj o odpowiednie nawilżenie swojego ciała, nie zapominając o środowisku. To da się połączyć. Bez większego wysiłku, a nawet z przyjemnością.

Każdy kilogram twojego ciała potrzebuje codziennie ok. 30 ml wody. Gdy robi się gorąco, trenujesz czy przebywasz w pomieszczeniu o suchym powietrzu, to zapotrzebowanie jeszcze rośnie. Bez wody nie możesz oddychać, trawić czy uronić łzy. Nie przeczytasz tego tekstu, nie wstaniesz od komputera, nie utrzymasz prawidłowej temperatury czy ciśnienia organizmu. Jest wszechobecna i niezbędna – stanowi ok. 60 proc. twojego ciała, tworzy mózg, mięśnie, nerki, wątrobę.

Niedobór wody na poziomie około trzech procent jest dotkliwie odczuwalny, chociaż niekoniecznie w postaci pragnienia. Mogą wystąpić problemy z koncentracją, bóle głowy, osłabienie, zaburzenia nastroju. Przy utracie ok. 10 proc. konieczne jest już leczenie szpitalne.

Poziom płynów najlepiej kontrolujesz, gdy pijesz regularnie, małymi łykami, nim w ogóle poczujesz, że chce ci się pić. Czyli – wodę warto mieć zawsze pod ręką. Nie chcesz jednak skazywać się na jednorazowe butelki? To po prostu o nich zapomnij!

Pięć kilogramów mniej

Twoje ciało niewątpliwie nie potrzebuje plastiku. Tymczasem każdy z nas zjada go w tygodniu tyle, ile potrzeba do wytworzenia karty kredytowej (ok. pięciu gramów), bo zawiera go woda i produkty spożywcze. Niemieccy naukowcy wykryli obecność toksycznych związków pochodzących z plastiku w organizmach 97 proc. badanych dzieci. Według specjalistów właśnie plastik mógł przyczynić się do epidemii alergii, ale też chorób autoimmunologicznych, zaburzeń hormonalnych, a nawet niektórych nowotworów.

Plastik szkodzi planecie. Od momentu, kiedy na świecie rozpoczęto produkcję tworzyw sztucznych, wyprodukowano ponad dziewięć miliardów ton plastiku. Przez blisko 70 lat ludzkość zutylizowała zaledwie kilka procent odpadów. Co z resztą? Trafiła na wysypiska śmieci, a stamtąd do mórz, oceanów i żywności.

fot. Materiał promocyjny

Oszczędności i zyski

Chcesz dbać o odpowiednie nawodnienie organizmu, pić smaczną wodę i nie ograniczyć produkcję śmieci? Postaw na proste rozwiązania. Najprostsze to butelka z filtrem. To też plastik? Przeznaczona do wielokrotnego użytku nie uwalnia do wody szkodliwych substancji – jest badana pod tym kątem. Odpowiedni filtr sprawia, że kranówka smakuje równie dobrze, jak woda butelkowana.

Za litr wody butelkowanej musisz zapłacić ok. 1-1,5 zł. Koszt takiej samej ilości przefiltrowanej wody kranowej to jedynie kilka groszy. Możesz się jej napić zawsze, gdy najdzie cię ochota, jeśli tylko masz przy sobie odpowiednią butelkę. Nalewasz i już. Dobierając odpowiedni rozmiar, butelkę zmieścisz nawet w torebce. Potrzebujesz większy rozmiar na trening? To da się zrobić. Nowoczesne butelki filtrujące Dafi są poręczne, dostępne w różnych rozmiarach, wygodne nawet dla przedszkolaka, bo zaczynają się od pojemności 0,3 litra. Jeśli potrzebujesz butelki jeszcze bardziej odpornej na codzienne użytkowanie, Dafi posiada w swojej ofercie model Solid, wykonany w wytrzymałego Tritanu®. Butelka filtrująca Solid jest poręczna i ergonomiczna, ma optymalną pojemność 0,7 l. Użycie Tritanu®, który posiada estetykę szkła, sprawia, że butelka filtrująca Solid jest lekka, bezpieczna dla zdrowia, nie pochłania zapachów. Dużym atutem jest również możliwość mycia zbiornika butelki w zmywarce.

Wiesz, że za pomocą takiej butelki przefiltrujesz 150 litrów wody?

To jest modne!

Dzbanek filtrujący w domu, wygodny bidon na trening, butelka termiczna, filtr podzlewowy w kuchni... Niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak szeroka jest oferta produktowa Dafi, firmy od lat kojarzonej ze smaczną wodą na wyciągnięcie ręki.

Oczywiście, troska o własne zdrowie i środowisko to nie jest po prostu tylko moda. Warto jednak wiedzieć, że bycie eko nie musi być nudne. Co powiesz na kolor niebiański, flamingowy czy mandarynkowy? Z takiego bidonu czy butelki termicznej aż chce się pić.

fot. Materiał promocyjny

I wygodne

Wspomniane butelki termiczne to nie tylko kwestia mody – możesz mieć pod ręką smaczną wodę, ale też ulubiony napój w optymalnej temperaturze (butelka termiczna Dafi pozwala utrzymać ją nawet 12 godzin).

Pamiętaj, że twój organizm potrzebuje płynów, żeby się nawodnić. Napoje nie muszą też być w temperaturze pokojowej. Ciepła woda wzmaga procesy trawienne, sprzyja odchudzaniu, wpływa regeneracyjnie na skórę, wspiera układ krążenia.

Rozważasz pożegnanie z jednorazowymi butelkami na wodę? Nieważne, które rozwiązanie przypadnie ci do gustu. Szybko docenisz zmianę i wygodę.

wróć do strony głównej