Woda z kranu jest OK: fakty i mity o kranówce

fot. Shutterstock

Jest tania, eko i niemal zawsze pod ręką, ale ma kiepską opinię. Wydaje się być ubogą krewną wód butelkowanych, tymczasem to mity. Poznaj fakty o wodzie, którą masz w kranie.

Woda w kranie jest gorszej jakości niż ta w butelce

MIT

Tak jak wody w butelce różnią się jakością, tak i w kranie czasem płynie prawdziwy skarb. Woda, która trafia do naszych domów, pochodzi z różnych ujęć: rzek, jezior, sztucznych zbiorników, ale też biologicznie czystych ujęć głębinowych. Bywa więc niemal taka sama, a nawet lepsza..

Jedno jest pewne – co do zasady kranówka jest bezpieczna), bo nim się w kranie znajdzie, przechodzi proces uzdatniania do spożycia.
Jeśli masz szczęście, możesz mieć za grosze znakomitą wodę pełną wapnia, magnezu i innych biopierwiastków. Nie trzeba jej przynosić, zamawiać, nie zaśmiecasz butelkami otoczenia.
Jaka jest jej jakość i czystość dokładnie w twojej okolicy? Sprawdź. Informacje dotyczące jakości wody przeznaczonej do spożycia znajdziesz na stronie przedsiębiorstwa wodociągowego (raporty roczne z przeprowadzonych badań). Informacji na bieżąco powinny udzielać też lokalne sanepidy.

fot. Materiał promocyjny

Kranówkę trzeba przegotować przed spożyciem

MIT

W wielu krajach zachodnich standardem jest picie wody z kranu bez przegotowania, a nawet podawane jej w restauracjach. Czy kranówka w Polsce jest gorsza dla naszego organizmu od tej z Belgii czy Holandii? Nie potwierdzają tego żadne badania.

Gotowanie wody służy przede wszystkim pozbyciu się zagrożeń mikrobiologicznych. Tych w kranówce nie ma po procesie uzdatniania.
Oczywiście, zawsze może dojść do nieprzewidzianych zdarzeń podczas wędrówki wody w rurach, do awarii, do wtórnego zanieczyszczenia. To jednak wypadki sporadyczne i zazwyczaj szybko wyłapywane.
Chcesz mieć absolutną pewność, że jesteś przygotowany na takie sytuacje losowe? Zależy ci także na bezpiecznej wodzie do mycia czy prania? Rozważ zastosowanie filtra przepływowego.

Masz do wyboru wiele możliwości:
- filtry węglowe, które przede wszystkim poprawiają smak, zapach i zabarwienie wody,

- filtry żywiczne, chroniące urządzenia AGD przed kamieniem, redukujące sole odpowiedzialne za twardość wody,

- filtry polipropylenowe, usuwające zanieczyszczenia takie jak piasek, drobinki rdzy czy żwir,

- filtry azotanowe, idealne do domków jednorodzinnych.

Zdecydowanie więcej na ten temat: https://sklep.dafi.pl/produkty/filtry-przeplywowe.html.

W wodzie z kranu znajdują się minerały

FAKT

O tak! Często całkiem sporo, niemal tyle, co w wodzie butelkowanej, przeznaczonej dla niemowlaków czy kobiet w ciąży. Oczywiście, to zależy przede wszystkim od ujęcia, ale warto wiedzieć, że przykładowo mieszkańcy Krakowa mają wodę nie tylko czystą i zdrową, ale dodatkowo zawierającą minerały (ponad 300 mg składników mineralnych w litrze), w tym biopierwiastki takie jak wapń i magnez. W wodzie w stolicy jest ich ok. 250 mg w litrze.

Gotowanie zmiękcza wodę

FAKT

Rzeczywiście, woda po przegotowaniu jest bardziej miękka. Czy to na pewno dobrze? Zmiękczenie wody to skutek wytrącenia się osadu, który następnie widoczny jest w postaci nieestetycznego i uciążliwego nalotuTo ten kamień, który jest zmorą czajników. Wytrąca się część minerałów zawartych w wodzie - co powoduje zubożenie jej składu mineralnego.

fot. Materiał promocyjny

Kranówka nie musi wszystkim smakować

FAKT

Wielu osobom nie odpowiada przede wszystkim smak i zapach, który woda kranowa zawdzięcza chlorowi.
Trudno sobie wyobrazić, że ktoś z chloru zrezygnuje – to tani środek dezynfekujący, niezbędny dla naszego bezpieczeństwa. Można jednak z nim wygrać.

Prostym i wygodnym rozwiązaniem w domu są dzbanki filtrujące, np. polskiej marki Dafi. Usuną nieprzyjemny zapach i posmak wody, dodatkowo poprawiając jej jakość. Więcej na ten temat: https://dafi.pl/produkty/dzbanki-do-filtrowania/

Wychodzisz z domu i nie wiesz, czy będziesz mieć dostęp do smacznej wody? Zabierz ze sobą butelkę z filtrem, nowoczesną butelkę termiczną czy dizajnerski bidon Dafi, w optymalnym rozmiarze (do plecaka i torebki). Bądź na fali, w dobrym stylu, ciesząc się doskonałym smakiem wody i oszczędnościami. Zamiast wydać każdego dnia na wodę kilka złotych, zmieścisz się w kilku groszach lub nie zapłacisz nic (np. korzystając z kranu w pracy czy na uczelni).

Chlor szkodzi ludziom

MIT

Owszem, chlor jest niebezpiecznym pierwiastkiem, ale kluczowe znaczenie ma jego dawka. Ilości stosowane w wodzie kranowej nie mają szkodliwego wpływu na ludzki organizm.
Chociaż niektórym trudno w to uwierzyć, łatwiej na co dzień o niedobory chloru niż zatrucie. Codziennie osoba dorosła potrzebuje 2300 mg chloru, by regulować poziom płynów ustrojowych i ciśnienia, a także pracę układu nerwowego i procesy trawienne, zwłaszcza w żołądku.

Woda z kranu powoduje kamicę nerkową

MIT

Równie dobrze można powiedzieć, że za kamienie w pęcherzu moczowym czy pęcherzyku żółciowym odpowiada mleko. Owszem, dieta ma pewien wpływ na wytrącanie się kamieni, ale ich podstawową przyczyną są zaburzenia metabolizmu czy upośledzone działanie narządów człowieka. Kamienie w organizmie człowieka to złogi z nierozpuszczalnych szczawianów, moczanów, fosforanów, a nawet cholesterolu.

Woda z kranu się opłaca

FAKT

Oszczędzasz pieniądze, czas na zakupy, własny kręgosłup (nie musisz tej wody dowlec do domu) – zyski z kranówki są oczywiste. Wiesz, że przy okazji zyskuje też nasza planeta? Kupowanie wody butelkowanej to „produkcja ekstra” od 1,5 do 5 kg plastiku miesięcznie. Oszczędź tego Ziemi.

wróć do strony głównej